![]() | |
| Za oknem zima, śnieg i mróz. Jak dobrze powspominać gorące wakacje latem 2001 r. Najpierw razem z rodzicami i rodzeństwem byłam w Chorwacji, w małym miasteczku Baska Voda. Było wspaniale, kamienista plaża, czysta i ciepła woda. W ciagu dnia pływaliśmy i opalaliśmy się, a wieczorami chodziliśmy na spacery. Jeździliśmy też na wycieczki - byliśmy w pięknym Dubrowniku, odwiedziliśmy słynące z cudów Medjugorie (to w Bośni i Hercegowinie). Byliśmy też na całodziennym rejsie stateczkiem na dwóch wyspach Hvar i Brac. Na tej drugiej jest znany Złoty Róg - jest to półwysep, który zmienia swój kształt w zależności od tego, z której strony wieje wiatr. W drodze powrotnej zwiedziliśmy wspaniałe wodospady w Plitwicach. | |
![]() W morzu z moją starszą siostrą Olą |
![]() Baska Voda - port |
![]() Na plaży, tuż po zachodzie słońca |
![]() Rosną tam takie wspaniałe palmy |
![]() W Plitwicach wszędzie pełno wodospadów, płynących strumyków i szafirowych jeziorek |
![]() Pod największym wodospadem - z moją siostrą Olą |
| Po powrocie z Chorwacji pojechałam na kolonie do Rabki. Były to kolonie zorganizowane w prywatnym domu, dla grupy ok. 20 dzieci w różnym wieku. Poznałam tam nowe koleżanki z Białegostoku, ze Śląska i z innych miast, a nawet dwie dziewczyny z Kanady. Codziennie organizowane były różne zabawy, wyjścia w góry i wycieczki. Obejrzeliśmy stare lokomotywy w skansenie w Chabówce, złożyliśmy wizyty twórcom ludowym, zwiedziliśmy jaskinię w Tatrach, jeździliśmy na letnich sankach na Gubałówce, a podczas górskich wędrówek zdobyłam kolejne punkty na Górską Odznakę Turystyczną. Było wspaniale - szkoda, że przyszedł koniec wakacji. | |
![]() Wszystkie siedzimy na jednym krześle - zgadnijcie, ile nas się na nim zmieściło! |
![]() Podczas wizyty u garncarza każdy mógł spróbować swoich sił w lepieniu garnków na kole garncarskim |
![]() To ja, na wycieczce w Tatrach | |
|
| |